Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy dla 2 latków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zabawy dla 2 latków. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2016

Twórczość starszej siostry

Hej, hej, hej ho :) Pochwalę się dziś moją starszą latoroślą :) Jako, że ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała, byliśmy zmuszeni siedzieć w domu. Pewnego dnia, po przedszkolu Maja nie miała za bardzo ochoty bawić się z Filipem. Usiadła przy biurku, zarządziła, że nie wolno patrzeć i coś namiętnie robiła. Czekałam z niecierpliwością, co moje dziecko wymyśliło. Starsza siostra wymyśliła i zrobiła książeczkę dla braciszka, bo przecież on też musi się uczyć. Usiedli razem na dywanie, po czym Maja dokładnie wszystko tłumaczy, opowiada, "czyta", a na koniec mówi: to teraz Ty Filip czytaj. Nawet nie potrafię Wam opisać radości jaka mi towarzyszy, gdy tylko o tym pomyślę :) Normalnie kocham najbardziej na świecie :)




I tak Filip uczył się z Mają kolorów, kształtów, literek, cyferek :)

środa, 9 marca 2016

Jajowe układanki

Jajkowe układanki to propozycja dla mniejszych dzieci. Tak się cieszyłam robiąc kolorowe jaja, takie mini puzzle. Pomocna była strona www.picmonkey.com. Niestety chory Filipek odmówił współpracy. Zaciekawienie było pięciominutowe, a potem super zabawa rozrzucanie, gdzie się da. Maja stwierdziła, że prościzna, bo jakże miałoby być inaczej. 
Dla starych dzieci może być memory jajkowe. Jajka odwracamy obrazkiem do dołu i odnajdujemy pary lub połówki jajek.





I taka to była zabawa ;)

wtorek, 23 lutego 2016

Nauka kolorów

Witamy Was w ten pochmurny dzień. Jak u Was zdrówko? My pomału dochodzimy do siebie, choć choróbsko zmutowane i tak łatwo nie chciało odpuścić. W zależności jaką nogą wstaną dzieci, działamy bardziej lub mniej, w niektóre dnie, nie możemy się kompletnie dogadać ;) Dzisiaj jest dzień dobroci dla mamy, bawią się razem i ani razu żadnej kłótni, czy nieporozumień. Normalnie wzorowe rodzeństwo ;) Pokarzę Wam jak ostatnio zabijaliśmy czas :) Kolorowe kartki zalaminowałam, wybraliśmy klocki LEGO, w takich kolorach, jakich były kartki. Zadaniem Filipka było przyporządkowanie klocka do kartki w tym samym kolorze. 







Kolor każdego klocka jakiego miał w ręce był nazwany przez panią nauczycielkę Maję. I tak pod asystą starszej siostry Filipek poznawał kolory :)

czwartek, 14 stycznia 2016

Druszlak i druciki :)

Witam Was serdecznie :) czy u Was też czas pędzi jak szalony? Dzień za dniem umyka w zastraszającym tępie, ledwo się zacznie już się kończy. U mnie noc mogłaby być dłuższa, bo synkowi coś się ze spaniem pomyliło hehe idzie spać wieczorem jak zawsze, usypia, by po godzinie czy pół się obudzić  z naładowanym akumulatorem i wariować do 12. Można siedzieć, tylko ja rano muszę wstać, a królewicz przebudzi się z rana na mleczko i śpi dalej. Nie budzę, bo mi go szkoda, że do późna nie spał, niech odeśpi. Może się w końcu unormuje i mama pójdzie normalnie spać ;)
Gotując obiad zawsze mam małego pomocnika, raz mniej raz bardziej pomaga. Mój syn jak na razie zapowiada się na master chefa lub tancerza, a nie na piłkarza ;)
Żeby spokojnie ugotować obiad, wyciągnęłam metalowy druszlak, druciki kreatywne, pąpony i mały pomocnik miał swoje zajęcie. Polecam :)




środa, 7 października 2015

Mała motoryka

Maja w przedszkolu, a Filipkowi nudzi się bez siostry ;) Nie ma komu podokuczać, za kim chodzić, ani z kim się bawić w najlepszym królestwie, jakim jest pokój Siostry. Jako, że mój Syn uwielbia gotować, kupiłam jego własny zestaw do gotowania :) Czasami ciężko jest się nam podzielić moim zasobem garnków, łyżek i innych rzeczy przydatnych, w trakcie gotowania. No więc bogatszy o swoje garnki, było wielkie gotowanie kasztanów. Przekładanie, układanie, wysypywanie, wsypywanie itd. Bawiąc się świetnie, dziecko ćwiczy małą motorykę, tzn. wszelkie ruchy palców i dłoni, potrzebnej do prawidłowego rozwoju samoobsługi, rysowania, pisania. Świetnym ćwiczeniem jest samodzielnie jedzenie łyżeczką czy widelcem, zatem pozwólmy naszym Szkrabom jeść samodzielnie. Pomimo tego, że będzie wyplamione, naciapane, ale to wszystko będzie procentować w późniejszym czasie. Filip uwielbia jeść sam, dużo rzeczy jest takich, że gdy mama karmi jest blee, a gdy sam je - zje wszystko.




Próbowałam gotowania z ryżem i makaronem, ale na to jeszcze za wcześnie, ponieważ Filip zjadał :) 
I jak zawsze u mnie do góry nogami, to chyba będzie mój znak rozpoznawczy hehe dopóki ktoś mnie nie uświadomi jak to zmienić ;) Po wielu próbach wychodzi jak widać. 
Pozdrawiam